Papierowa „Jakość”

W dobie wszechobecnej cyfryzacji trudno jest mi sobie wyobrazić życie (zawodowe, nie prywatne) bez dostępu do publikacji cyfrowych (czasopism, ebooków). Zazwyczaj jest to po prostu tańsze i wygodniejsze. Jestem jednak fanem analogu. Papierowa książka zawsze pozostanie mi bliska, choćby przez pryzmat ulubionego zaznaczania i zakreślania. Zapach papieru i przerzucanie stron sprawia, że taka lektura jest atrakcyjniejsza niż cyfrowa.

Podobną frajdę sprawiają mi papierowe czasopisma.

Tym bardziej ucieszyłem się z możliwości uzyskania darmowego czasopisma „Jakość” w wersji drukowanej. Ty też możesz otrzymywać je za darmo. Przeczytaj moją recenzję i zdecyduj, czy warto.

Dlaczego zamówiłem „Jakość”?

Powód był dość prozaiczny. „Jakość” jest za darmo. Do tej pory zdarzało mi się sporadycznie kupować dwa najbardziej rozpoznawalne czasopisma na rynku. Nie można im nic zarzucić. Merytorycznie zawsze było dobrze albo super. Stylistycznie  niekoniecznie wszystko mi „podchodziło”, ale taka już specyfika tych tytułów. Jednak nigdy nie miałem wrażenia, aby zawartość kompensowała mi cenę.

W tym przypadku przynajmniej miałem pewność, że niczego nie ryzykuję.

Obawy

Może jednak troszkę ryzykuję, bo inwestuję swój czas, ale tylko tyle, aby sprawdzić i ewentualnie zrezygnować.

Miałem oczywiście obawy dotyczące zawartości. Wiadomo, nie ma nic za darmo. Wydawcą „Jakości” jest TUV Rheinland i swój cel w tej filantropii mają.

Spodziewałem się, że czasopismo będzie zbiorem reklam z 1-2 merytorycznymi artykułami, aby udobruchać czytelnika.

Jak było? O tym przeczytasz za chwilę.

Jak to zdobyć?

Informację o możliwości zamówienia „Jakości” otrzymałem bezpośrednio z TUV Rheinland.

Procedura wyglądała prozaicznie. Wystarczyło wejście na stronę http://www.tuv.pl/zapisz_sie/ i wypełnienie formularza.

Prenumerata „Jakość” – formularz zapisu

Prenumerata „Jakość” – potwierdzenie zamówienia

Następnie pozostaje już tylko czekać na przesyłkę.

Nadeszła „Jakość”

Listonosz odwiedził mnie  w drugiej połowie grudnia i wręczył kopertę z pieczątką TUV Rheinland.

Szybko rozpakowałem przesyłkę, chwilę nacieszyłem się zapachem papieru i możliwością potrzymania „analogowego” czasopisma.

Następnie przystąpiłem do wertowania. Pobieżny przegląd i moje obawy zostały rozwiane. To NIE jest gazetka reklamowa.

Wydawca sam sobie poświęcił stosunkowo niewiele miejsca (oferta pracy, zaproszenie do prenumeraty, informacja o otrzymaniu nagrody biznesowej). Konkurs z nagrodami traktuję jako wartość dodaną dla czytelnika.

Reszta to merytoryczne artykuły. Spis treści poniżej.

Kwartalnik „Jakość” 04/2016 – Spis treści

W numerze 04/2016, który otrzymałem, dużo uwagi poświęcono zarządzaniu ryzykiem. W kontekście ISO 9001:2015 jest to temat na czasie. Tym bardziej, że w tej kwestii pojawia się wiele wątpliwości.

Oprócz ryzyka, poruszono również temat zmian w ISO 9001:2015 z perspektywy audytora (artykuł Pani Beaty Łuczak) oraz zmian w prawie dotyczącym ochrony danych osobowych w związku ze zbliżającym się wejściem w życie rozporządzenia UE.

Na końcu znalazł się artykuł o sposobie na sukces wg. Briana Tracy’ego, czyli kilka słów o doskonałej lekturze dla każdego menadżera i przedsiębiorcy.

Podsumowanie – chcę więcej

Wysyłka newslettera czy biuletynu to niemal standardowe działanie wielu firm. Nieliczne natomiast idą o krok dalej, wydając swoje czasopisma w formacie pdf.

Często w takich publikacjach, wśród nielicznych artykułów merytorycznych, „upycha się” ogrom przekazu reklamowego. I w sumie nie ma się czemu dziwić.

Tego samego spodziewałem się zamawiając „Jakość”. Zostałem bardzo mile zaskoczony. Za darmo dostałem prawdziwe papierowe czasopismo z ciekawie i lekko napisanymi artykułami, których treść jest na czasie.

Polecam zatem zamówienie prenumeraty (http://www.tuv.pl/zapisz_sie/), a sam czekam na przesyłkę z kolejnym numerem.

2 komentarze

  1. Karol

    Czy za przesyłkę coś płaciłeś?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.

Share This
Przeczytaj poprzedni wpis:
Darmowe materiały ISO 9001:2015

Od czasu publikacji nowej wersji ISO 9001 (a nawet jeszcze przed) rynek został zasypany różnymi szkoleniami dotyczącymi zmian w normie....

Zamknij